Foch: dlaczego, po co i co dalej?

 

foch

.

Bicie zegara oznajmiło drugą w nocy. Nie była oswojona z tak nieprzeniknioną ciemnością, o tej porze zwykle głęboko już spała. Ale nie tym razem. Sen uparcie nie chciał przyjść do przeładowanej myślami głowy. Miała wrażenie, że coś ściska jej klatkę piersiową i jednocześnie dusi w gardle. Znała to uczucie, nieprzyjemne i ciężkie połączenie poczucia winy i tego, że została zraniona. Uczucie które nie pozwalało jej oddychać swobodnie ale jednocześnie nie dało się zmyć zwyczajnymi łzami. Łzy nie rozwiązują wszystkich problemów. Nie są słowami, których właśnie w tym przypadku zabrakło. Jej milczenie, pełne bólu i urazy, nieporadnie przykryte wymuszonym uśmiechem. I jego wzrok, tylko na początku pełen troski, potem coraz bardziej przepełniony wyrzutem.
Proszę bardzo, wydarzyło się. Znowu.

Foch, jakże banalnie można nazwać przepaść, która otwiera się między dwojgiem ludzi. Contine reading

trzy zdziwienia #5

smile pic

 

To nie jest dobry dzień. A przynajmniej nie zaczął się dobrze i nie zanosi się na to, że coś poprawi mi humor. Nie chodzi nawet o to, że wydarzyło się coś konkretnego. Chodzi o szare chmury na niebie i przenikliwą wilgotną, mżawkę, która przenika mnie chłodem do szpiku kości. Chodzi o to, że w pracy nie udało mi się zrobić nawet połowy tego, co sobie zaplanowałam. Trochę z powodu braku koncentracji, a trochę złośliwości przedmiotów martwych i splotu niesprzyjających okoliczności. Chodzi też o to, że dziś większość ludzi po prostu mnie wkurza, a może umówili się, aby zadawać mi głupie pytania, na które nie mam ochoty odpowiadać? Nie wiem. Dziś po prostu nie jest dobry dzień i tyle. Contine reading

Czy mężczyźni naprawdę kochają zołzy, czyli na czym polega kobieca pewność siebie

 

zołza

.

Bez zbędnych wstępów: do napisania tego tekstu zainspirował mnie artykuł Volanta Dlaczego współczesna kobieta nie potrafi ułożyć sobie związku? Rzadko zdarza mi się czytać coś, z czym na początku zupełnie się nie zgadzam… a po chwili czytania przyznaję dużo racji. Nie jest bowiem prawdą, że my kobiety jesteśmy już na starcie wyposażone w wysokie poczucie własnej wartości, które ustawia nas na wygranej pozycji wobec mężczyzn. Nie jest też prawdą że wychowuje się nas na księżniczki, którym wszystko się od życia należy. Być może dotyczy to jakiegoś niewielkiego procenta, ale na pewno nie jest domyślną pozycją startową wszystkich kobiet. Poczucie własnej wartości jest towarem deficytowym u ogromnej większości z nas. A jednak w wyobraźni bardzo wielu mężczyzn kobieta jawi się przede wszystkim jako bogini, która wymaga nadludzkich zabiegów, a sama niewiele daje w zamian. Takie jest właśnie przesłanie tekstu Volanta.  Według mnie wszystko sprowadza się do kobiecego poczucia wartości, które bywa skrajnie różne. A niezwykle rzadko jest zdrowe Contine reading

słowa mają moc

słowa mają moc

 

Kilaka tygodni temu życzyłam Wam, aby Nowy Rok był pełen pięknych słów. Dziś widzę, że życzenia i dobre myśli, które wysyłamy w świat wracają do nas ze zwielokrotnioną siłą. Warto więc wysyłać to, co najlepsze. Warto życzyć z całego serca i ubierać te życzenia w słowa. I rozdawać je ludziom jak piękne prezenty, żeby na pewno wiedzieli jak są dla nas ważni. Ponieważ myśli, nawet najcieplejsze, dopiero ubrane w słowa i wypuszczone w świat, mają szansę ogrzać czyjeś serce. I powrócić do nas z odpowiedziami, których tak bardzo pragniemy.
Moje dobre życzenia powróciły do mnie na wiele pięknych sposobów. I choć zawsze wiedziałam, że słowa mają moc… ostatnimi czasy widzę w nich potężna siłę. Siłę, która jakimś niepojętym cudem sprzyja mi i zmienia moje życie na lepsze. Contine reading

Encyklopedia Kryzysów

encyklopedia kryzysu

 

Jedną z życiowych mądrości mojej mamy, którą powtarzała mi szczególnie często były słowa: „Pamiętaj, w życiu nie może być cały czas dobrze. Najpierw jest trochę dobrze, potem trochę źle, ale potem znowu dobrze.” Tak mówiła, a ja, pamiętam to dokładnie, czułam wtedy bunt i nie zgadzałam się z nią ani trochę. Miałam kiedyś naiwną koncepcję szczęścia, które osiąga raz na zawsze, owszem pokonując po drodze wiele trudności i problemów, ale też zostawiając je definitywnie za sobą. Dziś już oczywiście wiem, że życie nie jest i nigdy nie będzie drogą wiecznie skąpaną w słońcu i usłaną różami. Co jakiś czas pada na nie chłodny cień, a idąc przed siebie nie da się uniknąć zranienia stopy o ostre ciernie. To się po prostu wydarza i jest jego nieodłączną częścią. Na własny użytek nazywam te ciemne i smutne sytuacje kryzysami. I kiedy patrzę sobie na te wszystkie kryzysy, analityczna część mojego umysłu nie może się powstrzymać przed rozebraniem ich na czynniki pierwsze. Stąd pomysł na Encyklopedię Kryzysów. Spróbujmy oswoić gada i zajrzeć mu prosto w oczy. Contine reading

Nie jestem twoim kumplem, jestem kobietą

nie jestem twoim kumplem

 

Taka scenka rodzajowa.

Siedzę w pracy na zebraniu. Narada mnie bezpośrednio nie dotyczy, więc po cichu zajmuję się swoimi sprawami. Prym w dyskusji wiedzie pewien mój kolega, nazwijmy go Leszek. Otóż Leszek do dżentelmenów nie należy, w słowach nie przebiera, a niejedna dziewczyna odczuła na sobie jego niewybredne przytyki i żarty. Ale tym razem Leszek mówi na temat i zwracając się do mojej koleżanki M., opowiada ze swadą jakąś historię, która przydarzyła mu się w terenie. M. i ja jesteśmy jedynymi kobietami w tym pomieszczeniu. W pewnym momencie Leszek dociera do puenty swojej opowieści:
– I w tedy ten pieprzony skurczybyk… – po czym reflektuje się, robi pauzę i odwraca w moją stronę. – Przepraszam cię, Gosia.
A następnie ciągnie swój monolog dalej. Contine reading

uwierz w swoją historię

 

znasz swoją historię

 

Popatrz na swoje życie. Popatrz wstecz, na ścieżkę, którą tu przyszłaś. Spójrz na wszystko z lotu ptaka i przyjrzyj się poplątanym wątkom Twoich dróg.

Weź głęboki oddech. Zmruż oczy, a jeśli trzeba zupełnie je zamknij. W ten sposób czasem widać wyraźniej i lepiej. A więc… widzisz? Rozpoznajesz swoją własną historię?

Gdzieś spomiędzy pozornych przypadków wyłania się zarys fabuły. Gdzieś wśród dni pełnych rutyny i bezruchu, toczy się wartka akcja Twojego życia. Czasem przyspiesza, a czasem prawie zanika… ale tak naprawdę każde uderzenie Twojego serca nadaje jej rytm.  Contine reading