50 faktów o mnie

50 faktów o mnie

 

Kiedyś świadomie popchnęłam tematykę tego bloga na rejony dalekie od lifestyle’u. Pomyślałam wtedy, że to, co myślę jest ciekawsze od tego, co jadam na śniadanie. To była dobra decyzja. Nic się nie zmieniło, nadal tak uważam. Ale uznałam, że będzie Wam miło, jeśli dowiecie się o mnie czegoś więcej. Tak żebyście wiedzieli, co to za jedna, która do Was pisze 😉 I może niekoniecznie dowiecie się dziś, co jadam na śniadanie i jakich kosmetyków używam. Ale zdradzę Wam parę faktów o mnie, o tym, co mnie cieszy i smuci, poznacie garść ciekawostek z mojego życia i moich małych dziwactw.  Trudno mi uwierzyć, że nazbierałam aż 50 faktów, które bez większej żenady nadają się do publikacji 😉 A jednak. I była to niezła zabawa!

.
Contine reading

trudna sztuka odmawiania

trudna sztuka odmawiania

 

– Aha, wiem co miałam ci powiedzieć – przypomina sobie G. już niemal wychodząc z pokoju. – Może do ciebie dzwonić pani z propozycją ubezpieczenia. Podałam twój numer. Wiem, wiem, przepraszam… ale ty i tak umiesz szybko spławiać takie osoby. Nie gniewasz się, prawda?

– Nie, pewnie że nie – mówię całkowicie wbrew sobie. Nienawidzę takich natrętnych telefonów i dlatego staram się podawać swój numer tak rzadko, jak to tylko możliwe. A tu G. tak po prostu, lekką ręką rozdaje mój telefon i naraża mnie na nagabywania w sprawie jakiegoś ubezpieczenia, którego nie chcę i nie potrzebuję. Szczerze mówiąc jestem zła. G. i jej miękkie serce… Problem polega na tym, że zupełnie nie umiem powiedzieć jej, że zachowała się nie w porządku.  Contine reading

szczęścia też trzeba się uczyć

szczęścia też trzeba się uczyć

 

Ktoś kiedyś napisał mi w komentarzu, że mój blog to takie „kojące miejsce w sieci”. Bardzo spodobało mi się to określanie i myślę sobie, że tego właśnie bym chciała. Chciałabym, żeby ludzie, bo przecież nie tylko kobiety, odnajdywali tu trochę spokoju i może jeszcze uczyli się nieco bardziej rozumieć samych siebie. To trochę bezczelne, wiem 🙂 Ale mam wrażenie, że wiele osób właśnie po to do mnie przychodzi, również w realnym świecie. Po spokój. Po poczucie bycia rozumianym i akceptowanym. Nawet kobiecość, o której tak dużo piszę, w gruncie rzeczy sprowadza się do głębokiej zgody na samą siebie. Czyli do wewnętrznego spokoju. Tak więc to, że często dostaję sygnały bycia „kojącą osobą” budzi we mnie wielką radość… i jednocześnie rodzi ogromne poczucie odpowiedzialności. Zmusza mnie do stawiania sobie pytań: skąd ja to właściwie mam i czy mam naprawdę? Bo czasem jest we mnie wiele lęków, głupich i irracjonalnych, takich których zupełnie tu na blogu nie widać. I w prawdziwym życiu też pewnie nie. Contine reading

Share Week 2015

share week 2015

 

Bardzo lubię Share Week! Nie tylko dlatego, że to czas, w którym blogerzy podsuwają sobie nawzajem smakowite blogowe kąski. Chociaż to też! Nie ma to jak odkrywanie nowych wspaniałych miejsc sieci 🙂 Lubię Share Week głównie dlatego, że jest to czas mówienia o innych dobrych rzeczy. I ja zamierzam wykorzystać tę okazję na maksa. Spośród całej masy dobrych blogów, które czytam, wybrałam trzy według bardzo prostego klucza. Poznałam ich autorki. Jednak zanim poznałam je w realu, zaczytywałam się w ich blogach. Nasze spotkanie na pamiętnej Blogowigilii nie było więc ani trochę przypadkowe.

Dziś promuję i doceniam autentyczność. Ponieważ za każdym z tych wspaniałych miejsc w sieci stoi fantastyczna kobieta. Widziałam, poznałam, rozmawiałam – możecie wierzyć mi na słowo 🙂 Contine reading

Czy to już molestowanie?

czy to już molestowanie

 

Być może zdarzyło Ci się kiedyś zawahać, ubierając się rano do pracy. Czy sukienka, którą lubisz i w której świetnie się czujesz nie jest aby zbyt krótka? Czy nie narazisz się na żarty i nachalne spojrzenia mężczyzn, z którymi pracujesz? Przecież gdy miałaś ją na sobie ostatnim razem zdarzyło się właśnie coś takiego. Pod Twoim adresem padły słowa, które wprawiły Cię w zakłopotanie i na które zupełnie nie wiedziałaś co odpowiedzieć. Chciałaś po prostu ładnie wyglądać, a w tej sukience czujesz się wyjątkowo kobieco. Nie miałaś zamiaru nikogo prowokować. A jednak stało się, było to bardzo przykre i nie chciałabyś, aby powtórzyło się nigdy więcej.
Być może zastanawiasz się czy to już molestowanie, czy tylko Twoja przesadzona reakcja na niewiele znaczący żart kolegi z pracy. Pamiętaj więc, że molestowanie seksualne to każde nieakceptowane zachowanie, którego celem jest poniżenie lub naruszenie godności drugiej osoby, mające charakter seksualny. Zasadnicze znaczenie ma więc to, jak Ty się czujesz w takiej sytuacji. I czy godzisz się na słowa i zachowania, których mężczyźni dopuszczają się względem Ciebie. Contine reading

niechciana samotność

niechciana samotność

 

Jest środek lata. Siedzimy z N. na ławce w parku, chowając się w cieniu olbrzymiego dębu. Tuż obok nas wesoło szumi parkowa fontanna, a co jakiś czas rozlega się śmiech albo pisk dzieci, które pluskają się w chłodnej wodzie. Do nas też dociera lekki chłód, a dodatkowo walczymy z upałem przy pomocy ogromnych porcji lodów, kupionych na pobliskiej Starówce. To ma być leniwe, letnie popołudnie spędzone na lekkich rozmowach o niczym. Czyli o wszystkim i o każdym.

– Wcale się nie dziwię, że chłopak chce ułożyć sobie życie. To naturalne, że człowiek nie chce być sam. A on przecież nie chce – mówię, kończąc opowiadać o dość kontrowersyjnym związku naszego wspólnego kolegi, o którym mam informacje z pierwszej ręki.

– Czasem samotność może być prawdziwym błogosławieństwem – odpowiada mi natychmiast N. tonem wyuczonej formułki. 

Spoglądam na nią nieco zaskoczona. Mój wewnętrzny wykrywacz fałszu i przymusu zaczyna migać czerwonym światełkiem. Dziewczyno, ty naprawdę w to wierzysz? – myślę. Czy starasz się uwierzyć?

Jak bardzo trzeba oszukiwać samego siebie, żeby niechcianą samotność nazywać szczęściem?

.

Contine reading

Kobieta w definicjach: ciepła, wrażliwa, czuła

 

ciepła wrażliwa czuła

 

Lubię czytać komentarze, które zostawiacie pod moimi tekstami, zwłaszcza gdy piszę o kobietach i tym wszystkim, co ich dotyczy. Dzięki nim wiem, że poruszenie tematu kobiecości jest dla Was ważne i lubicie o tym czytać. Co jakiś czas dostaję sygnał, że coś Was zaskakuje, że odnajdujecie dla siebie coś ważnego w tym, co piszę. Że poruszam takie tematy, które w jakiś sposób w Was siedzą, ale nigdy nie zostały przemyślane i wyciągnięte na światło dzienne. To wszystko uświadomiło mi, że kobiecość jest czymś, co wymyka się wszelkim definicjom. A jednocześnie jest pragnieniem i obiektem poszukiwań bardzo wielu kobiet, które chcą wiedzieć kim są, do czego mają prawo i jak wykorzystywać swój ogromny wewnętrzny potencjał. Contine reading

pozytywne myślenie, pozytywne życie, pozytywne bzdury

pozytywne myślenie

 

Blogi i media są specyficzną sferą rzeczywistości, w której to, co „pozytywne” stało się obowiązujące i normalne. A to, co trochę bardziej smutne, co obnaża fragment prawdziwego życia, podawane jest w charakterze ciekawostki. Ewentualnie wstrząsającego faktu, nad którym przez chwilę z zadumą kiwamy głowami, aby zaraz przejść do scrollowania kolorowych zdjęć na Instagramie. To trochę tak, jakbyśmy wszyscy filtrowali nasze internetowe życie przez kolorową kliszę z jasnych, pastelowych barw. Pozytywne treści zamieszczamy na blogach i społecznościówkach. Równie pozytywne treści wracają do nas tymi samymi kanałami. Contine reading