gdy tylko kobieta dba o związek cz. 2

gdy tylko kobieta dba o związek 2

 

Zaangażowanie jest jak prezent, który dostajesz od bliskiej osoby. Cieszy tylko wtedy, gdy został dany ze szczerego serca. Nie pod przymusem. Nie na odczepnego. I nie na chwilę. Szczere zaangażowanie w związku to najcenniejszy dar, jaki można dostać od partnera. To aktywna i konkretna forma miłości, która przekracza słowa i sięga dalej. Jest sumą wszystkich wysiłków, które podejmujesz, aby było Wam razem ze sobą naprawdę dobrze. Angażować się, to sprawiać radość i dbać o potrzeby partnera, gdy związek wypływa na spokojne wody. Ale to również walka ze wszystkim, co temu szczęściu zagraża. I oprócz poważnych konfliktów mam na myśli nudę, zniechęcenie, przepracowanie, emocjonalne oddalanie się od siebie i wygasającą namiętność. To właśnie wtedy szczere zaangażowanie jest tak bardzo potrzebne, aby związek ratować. To również w tych momentach obojętność partnera rani najbardziej i zostawia tę drugą osobę w wielkim osamotnieniu. 

Zdecydowanie częściej zaangażowaną stroną w związku jest kobieta. I zdecydowanie zbyt rzadko otrzymuje to samo od mężczyzny.  

Contine reading

gdy tylko kobieta dba o związek cz.1

gdy tylko kobieta pracuje nad związkiem

 

Znasz to uczucie, gdy Tobie zależy bardziej? Chciałabyś tyle rzeczy naprawić, o tak wielu sprawach porozmawiać. Czujesz, że Twój związek potrzebuje uwagi i troski. Że od pewnego czasu toczy się własnym rytmem i nie masz już wpływu na to, dokąd zmierza. Nieporozumienia między Wami nagromadziły się jak kurz. Niepełnione oczekiwania, które regularnie odkładasz na bok, wciąż istnieją, ciągle przypominają o sobie przewlekłym bólem, który starasz się ignorować. Nie jest dobrze. Jest zaledwie jakoś.

Contine reading

co w tobie podziwiam, przyjacielu

co w tobie podziwiam

 

Już od bardzo dawna mam ochotę napisać ten tekst, wielką ochotę. Jednak ostatnio ciągle brałam na warsztat coś pilniejszego albo ważniejszego. A proste, dobre tematy zawieruszyły się gdzieś na końcu kolejki. Myślę, że to dobry moment na to, żeby je przywołać. Przez internet i blogosferę przetoczyła się ostatnio fala drobnych aferek i całkiem dużego hejtu. Mam wrażenie, że na połowie blogów pojawiły się teksty-wyliczanki, o wszystkich cechach, których absolutnie nie znosimy w drugim człowieku: mężczyźnie, kobiecie, blogerze czy sąsiedzie. Wygląda to tak, jakbyśmy odczuwali satysfakcję z kolekcjonowania wad innych ludzi. I jeśli to, co dzieje się na blogach jest odzwierciedleniem naszego patrzenia na świat… no to smuteczek. Ale prawdę mówiąc, nie sądzę że nie o to chodzi.

Contine reading

Jak o nim zapomnieć?

jak o nim zapomnieć

 

Obiecałam sobie, że jeśli dostanę jeszcze jednego maila z takim pytaniem, napiszę tekst na ten temat. And here we are, nadszedł na to czas.

Błogosławieni, którzy nigdy nie doświadczyli dramatu rozstania. Cieszcie się i weselcie, bo ominęło Was jedno z najbardziej bolesnych doświadczeń, które dotyka przystępujących do ryzykownej gry w miłość i związki. To najważniejsza gra naszego życia. Warta świeczki, bo stawką jest szczęście. I dlatego, jak prawdziwi hazardziści, w każdym nowym związku stawiamy wszystko na jedną kartę. Całą miłość i zaufanie, marzenia i nadzieje. Wizję wspólnej przyszłości w ślicznym domku z ogródkiem i psem. Nie jesteśmy rozsądni, prawdę mówiąc jesteśmy nawet trochę szaleni. Lecz w szaleństwie tym w pełni usprawiedliwieni. Bo tylko przy pełnym zaangażowaniu możemy wygrać pełne szczęście. Czasem jednak dostajemy od życia bardzo złe karty. Przegrywamy, a wraz w przegraną tracimy wszystko. I zanim do nas dotrze, że tak jest lepiej, że trzeba po prostu poczekać na nowe rozdanie, by znów zagrać o miłość – cierpimy. Bo właśnie zawalił się nasz świat. Pragniemy wtedy zapomnienia, jak narkotyku, który znieczula po wstrzyknięciu w żyłę. Ale zapomnienie to nie opium. To wolność, która wymaga czasu i ciężkiej pracy.

 

Contine reading

nie opłaca się być damą

czy opłaca się być damą

 

Jeżeli zapytasz jakąkolwiek kobietę, czy chciałaby, aby jej mężczyzna był dżentelmenem – odpowie twierdząco. Jednak gdy odwrócisz to pytanie i zadasz je mężczyźnie, odpowiedź nie będzie już tak oczywista. Bo kim właściwie miałaby być owa dama u jego boku i jak należałoby ją się z nią obchodzić? 

Dama to dystans, to wymagania, to ktoś, kogo trzeba traktować ze szczególną grzecznością. Kobieta, przy której należy się pilnować. O ile dżentelmen zawsze kojarzy się pozytywnie, o tyle od damy wieje chłodem na kilometr. Wydaje się być nieprzystępną doskonałością.
A co o byciu damą sądzą kobiety? Spróbuj zapytać siebie, czy Ty sama chciałabyś być damą? To trochę tak, jakby przeciętnemu katolikowi zadać pytanie czy chciałby być święty? Idę o zakład, że ogromna większość z nas ani sobie tego nie wyobraża, ani tego nie chce. Świętość, acz piękna i szlachetna kojarzy się przede wszystkim z wielkim wysiłkiem i wyrzeczeniami. A zwłaszcza z rezygnacją z rozmaitych przyjemności, również tych swawolnych i niedozwolonych. Damy otoczone są aureolą świętej doskonałości. A być świętym za życia – to się zupełnie nie opłaca.

Contine reading

trzy zdziwienia #7

trzy zdziwienia

.

Zwykły dzień w pracy. Początek kwietnia, pierwsze prawdziwe słońce za oknem. Siedzę przy komputerze, coś robię, coś klikam, ale myślami jestem już w tej lepszej połowie dnia. G., która siedzi na przeciwko mnie też widocznie nie może skupić się na pracy.

– Słuchaj, kiedy Kinga ma urodziny? To jakoś niedługo, prawda?

– Początek kwietnia, jakoś tak – przyznaję, tropiąc w pamięci datę urodzenia koleżanki. – Ona kiedyś mówiła mi coś na ten temat… Pamiętam, że to ten sam dzień, w którym zatonął Titanic. Chyba.

– No to teraz pytanie, kiedy zatonął? – ożywia się G. raźno stukając w klawiaturę.- Piętnasty kwietnia. E, chyba nie, to jakoś późno…

– Rzeczywiście, wydawało mi się, że bliżej dwunastego.

– Wiem jak to sprawdzić! – w mojej koleżance budzi się nagle żyłka detektywistyczna, chwyta klucze i wybiega z pokoju.  Contine reading

Bądź kobietą fascynującą!

bądź kobietą fascynującą

 .

Powiedzmy sobie szczerze, każda z nas chce fascynować z jednego powodu. Aby uwodzić mężczyzn. Oczywiście możemy wzbudzać zachwyt  innych kobiet, przyjaciół i pracodawców, ale to zadowala nas tylko w niewielkim stopniu. Wszystko czego pragniemy, to podziw w oczach mężczyzny. Wszystko, do czego dążymy, to uwieść go i zatrzymać przy sobie na zawsze. Na tym polu sukcesy odnoszą kobiety, które mają w sobie ten fascynujący magnetyzm, który pozwala im zdobywać bez większego wysiłku i fascynować nawet gdy już zdobędą. Dziś zdradzę Ci, jak Ty możesz to osiągnąć. Contine reading

zaufać snom, czyli zaufać sobie

dream

 

Właściwie nie wiem, jak to do końca jest z tymi snami. Jestem zbyt racjonalna na to, żeby przypisywać im sprawczą moc w moim życiu. Aby wierzyć w senne proroctwa i przepowiednie. Może odrobinę przeraża mnie ta strefa bezkrólewia, nad którą nie mam kontroli i której do końca nie rozumiem. Tym terenem włada niepodzielnie podświadomość, a ta jak wiadomo jest nieokiełznana i dzika. Tak, wiem że można to wszystko w pewnym stopniu kontrolować, że to kwestia treningu, jak wiele innych rzeczy w życiu. Ale nigdy mnie do tego nie ciągnęło. I właściwie jeśli już miałabym mieć nad snami jakąś władzę, to wolałabym je rozumieć. Ponieważ w to akurat wierzę: w sygnały i symbole produkowane przez uwolnioną spod kontroli podświadomość. W sny jako nośnik informacji o mnie samej i to takich informacji, których nie odczytałam w świadomej sferze życia. 

Tak więc miałam ostatnio sen. Z gatunku tych śnionych tuż przed przebudzeniem, intensywnych i wyraźnych, stworzonych do zapamiętania. Sen, o którym bardzo chciałam natychmiast zapomnieć, żeby go przypadkiem nie zrozumieć i nie odczytać zawartego w nim przesłania. Ale w końcu uznałam, że trzeba stanąć twarzą w twarz z tym demonem. Spróbować zaufać snom. I wtedy, gdzieś ponad strachem pojawiło się zrozumienie.  Contine reading