projekt „Skrzydlarnia”

skrzydlarnia

 

Z czym kojarzą Wam się skrzydła? Z wznoszeniem się ku niebu? Z ptakiem albo motylem? Z samolotem, może z daleką podróżą? A może z rozwijaniem możliwości i podejmowaniem ryzyka? Mi jeszcze dodatkowo z aniołami, a jakże 😉  Skrzydła zawsze przecież kojarzą się pozytywnie. Zawsze działają na wyobraźnię i wzbudzają tęsknotę… nie koniecznie za lataniem. Ale za sięganiem po więcej.  

Ja ostatnio sięgnęłam po więcej i zrobiłam mały kroczek, wychodząc poza ramy tego bloga. Pierwszy, ale mam nadzieję, że  nie ostatni. Opowiem Wam dziś o „Skrzydlarni”, którą mam przyjemność współtworzyć. Opowiem Wam również o moich skrzydłach, o tym dlaczego tak ważne jest, aby były dwa i aby różniły się od siebie.  Contine reading

zupa na ciążowe zachcianki

zupa na ciążowe zachcianki

W mojej rodzinie urodzi się dziecko. To bardzo dobra wiadomość:)

Czekam na to wydarzenie jak na przełamanie złej passy, ciągu chorób, śmierci, rozstań i konfliktów, które do pewnego czasu ciążą nad nami. Czekam na zwycięstwo życia, na nowy początek, odwrócenie karty i  napisanie nowego rozdziału 🙂
Mała istotka przebiera nóżkami w brzuchu mojej siostry. Przeżywam to razem z nią. Słucham o porannych mdłościach, oglądam zdjęcia USG i chłonę informacje o każdym kolejnym centymetrze i gramie. Cieszę się i oczekuję 🙂 Contine reading

kobieto, jesteś twórcza!

Twórczość jest nieodłączną częścią twojej istoty. Urodziłaś się z tym darem. W głębi serca jesteś artystką, nie możesz temu zaprzeczyć, nie możesz odciąć się od swojego twórczego potencjału. On wiernie ci towarzyszy, nawet jeśli zepchnęłaś go do podświadomości. Przejawia się w twoich decyzjach i wyborach, przemienia twoją codzienność. Twoja twórczość jest ogromną siłą, narzędziem, którym możesz zmieniać świat.

 

Contine reading

DIY: painted t-shirt

malowany liść
Zdecydowanie zbyt rzadko robię rzeczy, które naprawdę lubię. To nawet nie brak czasu. Ani tym bardziej brak chęci. To jakaś dziwna wewnętrzna granica, którą trzeba pokonać żeby wziąć coś do ręki, wstać, wyjść z domu, zorganizować się.
Zbyt rzadko biegam po lesie, chociaż to uwielbiam. Przypominam sobie jak bardzo, gdy już podejmę decyzję, włożę buty, zejdę po schodach i mam przed sobą piaszczystą leśną ścieżkę.
Za rzadko maluję paznokcie na ciemne kolory, tłumacząc sobie, że to niepraktyczne.
Zbyt rzadko robię owocowe koktajle, na które nieustannie mam ochotę. Jabłka i banany drwią ze mnie, kiedy w końcu sięgam, by zjeść je w całości. A wystarczy wyjąć blender.
Zdecydowanie zbyt rzadko maluję, ale gdy już rozłożę farby i pędzle dziwię, się że nie robię tego codziennie.
Przecież uwielbiam projekty DIY 🙂

Contine reading

DIY: chusta w roślinny print

chusta diy

Luty zaskakuje ciepełkiem, marzec zapowiada się równie ładnie.Wiosna powoli staje się faktem. Odpukałabym, ale nie mam pod ręką niemalowanego drewna;)
Zrzucam ciepłe wełniane szale i coraz śmielej sięgam do szafy do lżejsze, wiosenne chusty i apaszki. To jest to, na co czekałam! Dzisiaj przyszedł czas, aby pokazać Wam perełkę wśród moich ulubionych chust. Lubię ją szczególnie, to jeden z bardziej udanych pomysłów na ozdabianie tkanin. Contine reading