świat nie chce, byś była pewna siebie

 Jeśli zechcesz być kobietą pewną siebie, świat nie będzie ci sprzyjał. Nie pomoże ci odkryć twego prawdziwego piękna, nie zrobi nic, byś dostrzegła swą ogromną wartość.
 .

pewna_siebie
 .
Świat chce tobą manipulować, więc najlepiej żebyś była słaba. Świat chce, żebyś zwracała się do niego z pytaniami o swoją wartość. On już ma dla ciebie milion gotowych odpowiedzi. Jeżeli nie będziesz pewna siebie, lekką ręką kupisz wszystko, co ma ci do zaoferowania. Zrobisz wszystko, co ci każe, uwierzysz w każde kłamstwo, które choć na chwilę poprawi ci samopoczucie.

Jeżeli nie odnajdziesz w sobie piękna, świat sprzeda ci je za grube pieniądze. Powie ci co dokładnie musisz zrobić ze swoja urodą. Kupisz każdy krem na zmarszczki i każdą szminkę, bez której piękno jest niemożliwe. Dowiesz się ile musisz ważyć, co jeść i jak się nosić, żeby spełniać standardy uśmiechniętych twarzy z okładek. Światowych, wszędzie takich samych.

 .
Świat bardzo chętnie wytłumaczy ci, co to znaczy być prawdziwą kobietą. Uwierzysz w to, jeśli najpierw nie odkryjesz tego sama. Uwierzysz we wszystkie sztuczki, które koniecznie musisz znać, aby uwieść i zatrzymać przy sobie mężczyznę. We wszystkie sposoby na bycie idealną matką, żoną, kochanką i przyjaciółką. Ta wiedza jest bardzo kosztowna, ale pozwoli ci poczuć siłę przynależności, stać się jedną z wielu. Wielkim rynkiem zbytu. Bo bez wewnętrznej wartości nie będziesz potrafiła być po prostu sobą, niezależną i odrębną.
 .
Świat ma dla ciebie mnóstwo pomysłów na sukces. Powie ci dokładnie co musisz mieć, ile zarabiać i gdzie pojechać, żeby zaliczać się do elity kobiet, którym się powiodło. Jeśli nie będziesz świadoma swoich pragnień i marzeń, świat zaproponuje ci gotowe rozwiązania. Pokaże ci kolorowych celebrytów, żyjących w blasku reflektorów i każe wierzyć, że właśnie tak wygląda szczęście. Zostaniesz zaproszona do krainy słodkich drinków i sztucznych uśmiechów, do świata zmyślonych historii, które są wyłącznie na sprzedaż. Bez własnych ideałów wyrytych w sercu, uwierzysz, że to świat najlepszy z możliwych.
 .
Jeżeli mimo wszystko dokopiesz się do własnej wartości, odkryjesz swoje piękno i zyskasz pewność siebie – otworzy się przed tobą życie takie, jakiego pragniesz – twoje życie. Wbrew temu światu.
Będziesz miała spokojne serce i wszystkie twoje wybory będą naprawdę wolne.
Będziesz kupowała tylko to, czego potrzebujesz, albo co sobie wymarzysz.
Nie będziesz wierzyła w kłamstwa. Twoja intuicja jak kompas wskaże ci właściwą drogę.
Będziesz przeglądała się w lustrze i widziała siebie prawdziwą, nie będziesz musiała nic zmieniać.
Będziesz kochała, rodziła i wychowywała po swojemu. Odkryjesz własne sposoby mierzenia się z problemami, nikt ci nie sprzeda bezwartościowych rad.
Będziesz czuła się dobrze sama ze sobą, bez żadnego narkotyku, bez iluzji tego kim być powinnaś. Dostrzeżesz, że źródło radości bije w tobie samej.
Twoje pasje, rodzina i przyjaciele, wypełnią cię poczuciem szczęścia. Jeśli wyruszysz w dalekie podróże, będą one spełnieniem marzeń, a nie zachcianek.
Jeżeli staniesz się kobietą pewną siebie, zyskasz ogromną siłę.
I wtedy to Ty zaczniesz tworzyć świat, lepszy świat. 
 .
phenomenal woman
.
zdjęcie: 1, 2
  • Anonymous

    dziekuje jestes madra Kobieta

  • Że świat nie chce zgadzam się jak najbardziej, natomiast bycie outsiderem to też nie pasmo wiecznej szczęśliwości;)
    Powiedziałabym, że trochę to czarno-biały obraz. Poza tym to czy możliwe są wszystkie wolne wybory? Czy możemy być niezależni od nikogo i niczego? Czy to nie kolejna ułuda…?

    • Jasne, że jesteśmy zależni, na przykład od ludzi których kochamy i potrzebujemy. To dobre zależności:)
      Ale świat narzuca nam tyle pozornych wartości. Potrzeba trochę dystansu, żeby wybierać mądrze.

  • Pięknie i prawdziwie napisane.

  • To trudne, ale ja w to wierzę… Fenomenalnie napisane!

    • Dla mnie też niełatwe i nieoczywiste, dlatego musiałam to sobie napisać czarno na białym 🙂

  • Lubię Twój sposób pisania ; )

  • Myslé, że dotyczy to nie tylko kobiet: media starają się nam wpoić potrzeby, które zaspokoić można kupując kolejne rzeczy. Dlatego kobiety podążają za trendami modowymi i urodowymi, czy decydują się na poprawianie ciała z pomoca chirurgii plastycznej. Ale i mężczyźni dają się oceniać na podstawie posiadanego samochodu, gadźetów.
    Warto uświadamiać sobie to co jakiś czas, by nie dać się porwać temu konsumpcjonistycznemu pędowi, i pielęgnując pewność siebie i wewnętrzne, prawdziwe piękno

    • Masz rację, męskie ego jest równie podatne na manipulacje. Oni muszą pracować nad wewnętrzną siłą, my nad prawdziwym pięknem, ale to dokładnie to samo wyzwanie.

  • kurde, ale Ty fajnie piszesz, przenosisz te realne prawdy fakty w tak pięknych słowach. Masz rację, że jeśli nie okdryjemy w sobie piękna to świat i komercha bedą chcieli nam je sprzedać, przecież to genialne a tak oczywiste!

    • Dryfujemy co jakiś czas ku temu, co sprzedaje nam świat. Dlatego dobrze jest umieć wracać do siebie 🙂

  • Nie chodzi o to, by być wiecznym outsiderem, który czerpie jakąś perwersyjną przyjemność z podążania „pod prąd”. Chodzi o dokonywanie świadomych wyborów, klasyfikowanie, odrzucanie tego, co tak naprawdę jest zbędne… By być spełnionym wcale nie trzeba podążać niewolniczo za narzucanymi nam wzorcami – wystarczy postarać się odnaleźć w tym całym konsumpcyjnym chaosie samego siebie…Bardzo mądry wpis, pozdrawiam serdecznie

    • Trafiłaś strzałą w serce tego tekstu 🙂

  • Zawsze chciałam taka być… I zawsze jak miałam jedno, to nabierałam się na coś innego. Ciągle coś mi brakowało. Aż urodziłam drugie dziecko, córkę, wyluzowałam się kompletnie od wszelkich oczekiwań, poczułam się bardziej kobieco niż kiedykolwiek w życiu, nabrałam więcej dystansu i zaczęłam mieć więcej czasu (po prostu dobrze wykorzystanego) na to, co dobre i piękne niż kiedykolwiek wcześniej. Tak, czuję się fenomenalna, nie żyjąca złudzeniami, wierząca tylko w to, co prawdziwe i kupująca tylko to, co naprawdę potrzebuję. Dzięki za ten post 🙂

    • To ja dziękuję za komentarz!
      Ja jeszcze nie mam takiego dystansu, dlatego muszę co jakiś czas przypominać sobie, co jest w życiu ważne. Mam nadzieję, że kiedyś będę taka jak Ty 🙂

  • Dziękuję Ci, za ukazywanie co to znaczy być kobietą.

  • Mądry tekst. To jak postrzegamy siebie i swoją wartość jest bardzo ważne. Tym bardziej jest to trudne w dzisiejszych czasach, gdzie media, portale społecznościowe i otaczający nas ludzie wymagają od nas określonego wizerunku i zachowania. Niekiedy mam wrażenie, że jeśli nie dopasujemy się do tych „norm” nie będziemy w pełni piękne, szczęśliwe, nie odniesiemy sukcesu, nie będziemy stuprocentowymi kobietami. Każda z nas ma swój rozum i powinna żyć według własnych zasad, a nie próbować dopasowywać się do zasad innych.

    • Tak. A zdrowa pewność siebie pozwala nam zidentyfikować otaczające nas kłamstwa. I mimo wszystko być sobą 🙂

  • Wow, kolejny rewelacyjny wpis na tym blogu. Dodaję do obserwowanych. Świetne posty, mądre słowa, zupełnie jakby pisane dla mnie…

    • Wiesz, napisałam je przede wszystkim dla samej siebie, a więc też dla każdej innej kobiety.
      Cieszę się, dziękuję 🙂

  • właśnie sobie pomyślałam, że znalezienie w sobie tej pewności i dojście do równowagi ze sobą to najtrudniejsze zadanie ever. Zupełnie, jakby wszystko niemal było przeciw nam. Ale się kiedy juz się uda osiągnac ten etap, to później jest już tylko z górki 🙂 obiecująca perspektywa!

    • Perspektywa pewnej wolności. A ta, jak wiadomo nie jest łatwa…

  • Tak, kochać i być wyrozumiałym dla siebie to wielka sztuka, ale jak się już to potrafi, to i świat stoi otworem.