Szkatułka z linkami #8

szkatułka z linkami

 

Ostatnia Szkatułka pojawiła się na blogu ponad miesiąc temu, najwyższy czas na następną! Ponieważ jest tu z nami sporo nowych osób, spieszę wyjaśnić o co chodzi. Szkatułka z linkami to wyjątkowy cykl postów, w którym dzielę się wartościowymi artykułami związanymi z kobiecością. Możecie mi zaufać, mam radar nastawiony na kobiecość i szczęście do wynajdywania ciekawych rzeczy. Dlatego wszystko, co Wam tu podrzucam, uczy i porusza również mnie samą.

W każdej Szkatułce daję Wam również znać, co u mnie słychać. Teraz też tak będzie, tym bardziej że jestem w wyjątkowym momencie życia! 🙂

.

Dzieje się dużo, bo jesteśmy już na ostatniej prostej ślubnych przygotowań. Wszystkie sprawy odłożone na „po Świętach” i takie, których wcześniej po prostu nie dało się załatwić, skumulowały się właśnie w tym czasie. Pamiętacie? Chciałam skromnie, prosto i po swojemu, bez całej tej nerwówki i zbędnych weselnych dupereli. Okazuje się, że to nie do końca możliwe. Ślub, a zwłaszcza wesele to spore logistycznie przedsięwzięcie i trzeba zadbać o wiele szczegółów. Chciałoby się, żeby to wszystko grało i dobrze wyglądało. Żebyśmy MY dobrze wypadli i nie zawiedli naszych gości. Ale chciałoby się też w tym wszystkim ocalić trochę spokoju i intymności. Nacieszyć się radosnym oczekiwaniem i poczuć dreszcz emocji z powodu nadchodzących zmian. I my staramy się łapać takie chwile. Czasem patrzymy sobie głęboko w oczy i wtedy czas na chwilę staje w miejscu, chyba właśnie po to, żebyśmy mogli zobaczyć, jak mało go zostało. Nie zatracamy się w wirze przygotowań, wiemy po co to wszystko i co jest najważniejsze. A jednocześnie stoimy mocno wszystkim czterema nogami na ziemi. Bo życie wokół nas toczy się swoim nurtem, czasem w dotkliwy sposób doświadczając nas i naszych najbliższych. Nie jest więc beztrosko. Już dawno powinnam wyrzucić to słowo ze swojego dorosłego słownika. Ale jest pięknie! To wyjątkowy czas w naszym życiu, czujemy to bardzo mocno.

Chyba zdecyduję się na wpis wspomnieniowo-refleksyjny, gdy emocje już opadną, a obrączka na dobre ułoży się na moim palcu. Ślub to niesamowite doświadczenie i coś mi mówi, że będę miała mnóstwo przemyśleń na ten temat. Jak to ja.

Ale nie uprzedzajmy faktów. U mnie na razie ostatnia prosta. U mnie na razie tyle.

A co słychać w sieci?

 

Esencja kobiecości – jaką jesteś kobietą?  Po ostatnim tekście o typach kobiecości dostałam sporo pytań o źródła i inspiracje. Powyższy artykuł w Zwierciadle jest jednym z nich, zwłaszcza jeśli chodzi o odniesienia do archetypów kobiet w mitologii greckiej. Polecam Wam również podobny artykuł, który wyróżnia cztery typy kobiecości i w którym można  zrobić sobie test na przynależność do jednego w nich. Warto potraktować go z dystansem, jak większość psychotestów w sieci. Ale przeczytać można, jako ciekawostkę i uzupełnienie wiedzy o rodzajach kobiecości.  Cztery wymiary kobiecości – test

 

Im intensywniej o kimś myślisz, tym bardziej jest on zmyślony Bardzo dobry i konkretny tekst dla wszystkich dziewczyn, które mają w zwyczaju fantazjować na temat mężczyzn, w których są zakochane. Czyli dla większości z nas. Przy okazji chcę zwrócić Waszą uwagę na cały blog MalinowaTV. Mimo trochę nieoczywistej nazwy, jest to zbiór świetnych artykułów z zakresu psychologii, zwłaszcza dotyczącej seksualności i związków. Cenię u autorki rzadko spotykaną wnikliwość. Podobną do mojej własnej.

 

Rok bez spodni – rok cudów i nowych przygód!  Są to wspomnienia kobiety, która postanowiła na rok zrezygnować ze spodni i nosić wyłącznie spódnice. (Musiałam trafić na niego jakimiś pokrętnymi ścieżkami, bo to bardzo niszowy blog Słowiańska Kultura.) I tu słowo komentarza. Niektóre z jej wniosków wydają mi się ciekawe, inne trochę magiczne. Nie sądzę, aby wszystkie zmiany w jej życiu wynikały z faktu chodzenia w spódnicy. Wiele z nich wydaje się być skutkiem dojrzewania i akceptowania własnej kobiecości. Niemniej to ciekawa historia, często o niej myślę, gdy decyduję się na sukienkę.

 

Naturalne rozwiązanie problemu torbieli jajników – historia Edyty  A tutaj list czytelniczki do autorki bloga Akademia Witalności. Zwróciłam na niego uwagę, gdyż bardzo dobrze opisuje powiązania pomiędzy ciałem a psychiką w przypadku typowo kobiecych schorzeń. U Edyty proces zdrowienia stał się procesem stopniowych zmian całego życia, nawyków, traktowania samej siebie i przede wszystkim myślenia o sobie. Jak wielka różnica dzieli jej historię od historii tysięcy kobiet, leczonych metodą „wyciąć i zaszyć” – przeczytajcie same.

 

Mam 30 lat i jestem sama Wspaniały artykuł Sylwii z bloga Redefine Yourself! Napisany mądrze: z dużą odwagą, wyczuciem i wrażliwością. Tekst podwójnie cenny, bo pełen osobistych przemyśleń i doświadczeń. Sylwia jako singielka jest szczęśliwa i radzi sobie świetnie. Dlatego jej przesłanie polecam szczególnie tym, którym ciąży samotność, a także oczekiwania rodziny i znajomych. W komentarzach też sporo pięknych historii.

 

Make love not foch Małgosia z Manufaktury Radości z typowym dla siebie poczuciem humoru przekonuje, że nie warto strzelać fochów. Warto ze sobą rozmawiać, ba, nawet się pokłócić, niż przykrywać pewne sprawy naburmuszonym milczeniem. Konkretny tekst, który warto sobie przypomnieć zawsze wtedy, gdy między dwojgiem ludzi zaczyna zalegać niepokojąca cisza.

 

Jesteś tylko głupią babą sterowaną hormonami  Gdy czytałam artykuł Fabjulus, na zmianę otwierałam oczy z podziwu (tak porywająco pisze!) i oburzenia (tak ważne rzeczy porusza). A tekst dotyczy tego, że my kobiety, jesteśmy świetnie w ośmieszaniu siebie nawzajem. Ja też nie rozumem dlaczego wytykamy innymi kobietom problemy z hormonami, sięgając po nie jak po najcięższą obelgę i dowód niepoczytalności. Jedziemy przecież na tym samym wózku, a właściwie w analogiczny sposób bujamy się na hormonalnej huśtawce.

 

Atlas urody: najpiękniejsze zdjęcia kobiet z całego świata  Coś dla oka. Portal Skyscanner zamieścił serię zdjęć fotografki Mihaeli Noroc, która przez trzy lata zjeździła czterdzieści państw, portretując ich piękne mieszkanki. Powstała kolekcja jest wspaniałym świadectwem różnorodności kobiecej urody. Która ma się przejawiać przede wszystkim w „cieple i spokoju kobiecego spojrzenia”. Ja nie mogę się wprost napatrzeć, zwłaszcza na Hinduski.

 

Foch: dlaczego, po co i co dalej? A to już mój własny artykuł. Napisałam go głównie po to, żeby sobie samej wytłumaczyć zjawisko powstawiania focha. Nawiasem mówiąc, chyba miałam wtedy focha i dlatego tak dobrze mi wyszło.

 

„Dzika droga. Jak odnalazłam siebie.” Cheryl Satrayed. Postanowiłam polecać Wam tu czasem dobre książki, związane z tematem kobiecości. Na pierwszy ogień idzie „Dzika droga”, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie. To historia, a właściwie dziennik dziewczyny, która wyruszyła w samotną podróż wzdłuż zachodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych. Podróż, która pomogła jej poukładać życie po rozwodzie, przygodach z narkotykami, a zwłaszcza po śmierci matki, z którą nie potrafiła sobie poradzić. Świetnie się czyta. Na podstawie książki powstał film „Wild”, który, co rzadkość, równie świetnie się ogląda.

 

Kończąc, chciałabym jeszcze podzielić się znakomitą wiadomością:

Alchemia Kobiecości trafiła do srebrnej dziesiątki najchętniej polecanych blogów w tegorocznej edycji Share Weeka! To dla mnie ogromna radość i dawka motywacji. Miło być docenioną za coś, w co wkłada się całe serce i wiele godzin pracy. Jeszcze raz dziękuję dziewczynom, które mnie poleciły i dzięki którym zawędrowałam tak wysoko. Obserwuję też przypływ nowych czytelników, których serdecznie tu witam i zachęcam, żeby się rozgościli.

Niech się Wam dobrze czyta 🙂

.

gosia

.

zdjęcie

.

  • Ach, zawsze znajduję u Ciebie tyle fenomenalnych linków, że mam zajęcie na cały wieczór. <3

  • Wspaniały artykuł Sylwii z bloga Redefine Yourself!

    Idealny 😉

    Pozdrawiam Małgosiu, pozostałe też oczywiście prześledzę 😉

    M.

  • Dziękuję Ci Gosiu za polecenie mojego wpisu i gratuluję sukcesu w tegorocznym Share Week. Zdecydowanie zasłużyłaś na znalezienie się w srebrnej dziesiątce! 🙂
    Zaintrygował mnie film „Wild” – bardzo lubię tego typu historie, więc chętnie go obejrzę 🙂

  • Gratulację! Należało Ci się to miejsce, a nawet i wyżej! 😉
    Sporo ciekawych linków… kilka znam, a kilka lecę nadrobić! Dzięki:*

  • Bardzo ciekawa porcja linków, lecę poczytać 😉

  • Dzięki za rekomendacje, większość znam, jednak mam coś do nadrobienia. Zaraz to zrobię 🙂