Szkatułka z linkami #9

szkatułka z linkami

 

Przeglądając blogi widzę, że sezon urlopowy trwa w najlepsze. Mniej publikacji, mniejszy odzew czytelników – to chyba najlepszy dowód na to, że coraz mniej czasu spędzamy przed komputerem. I dobrze, cóż przyjemniejszego niż piękne lato i możliwość spędzania dni na świeżym powietrzu? Mnie też ciągnie nad jezioro i na letnie spacery. Ale ponieważ przez ostatnie dwa miesiące nazbierało mi się sporo ciekawym artykułów, które chcę Wam pokazać, liczę na to, że publikacja kolejnej Szkatułki nie jest zupełnie bez sensu.

Contine reading

Szkatułka z linkami #8

szkatułka z linkami

 

Ostatnia Szkatułka pojawiła się na blogu ponad miesiąc temu, najwyższy czas na następną! Ponieważ jest tu z nami sporo nowych osób, spieszę wyjaśnić o co chodzi. Szkatułka z linkami to wyjątkowy cykl postów, w którym dzielę się wartościowymi artykułami związanymi z kobiecością. Możecie mi zaufać, mam radar nastawiony na kobiecość i szczęście do wynajdywania ciekawych rzeczy. Dlatego wszystko, co Wam tu podrzucam, uczy i porusza również mnie samą.

W każdej Szkatułce daję Wam również znać, co u mnie słychać. Teraz też tak będzie, tym bardziej że jestem w wyjątkowym momencie życia! 🙂

.

Contine reading

szkatułka z linkami #7

 

szkatułka z linkami #8

 

Odczuwacie już to, że dzień staje się coraz dłuższy? Ja tak. Ostatnio wyszłam z domu parę minut przed siódmą i z radością stwierdziłam, że nie muszę przedzierać się przez egipskie ciemności. Że już świta. Gdy wracam z pracy, zdarza mi się jeszcze zapalać światło na klatce schodowej. Ale odruchowo, bo tak naprawdę już nie trzeba. Popołudnie wydłużyło się o spory kawał jasnego dnia. Kocham ten czas! Nic, że jeszcze zima, tu sypnie śniegiem, tam zetnie mrozem. Zdecydowanie idzie ku dobremu. Oczekiwanie na wiosnę wisi w powietrzu jak pierwsze ptasie śpiewy – trudno w nie uwierzyć, ale już naprawdę rozbrzmiewają.

A tymczasem wieczory jeszcze w większości domowe. Pod kocem i z szaloną ilością kubków herbaty. I z dobrymi tekstami, którymi chcę się dziś z Wami podzielić. Mam nadzieję, że jesteście po sesji, jeśli sesja jeszcze wciąż Was dotyczy. Mam nadzieję, że jesteście zdrowi i przedwiosenne wirusy Wam nie straszne. I mam nadzieję, że znajdziecie tak dużo czasu, jak tylko się da, aby zajrzeć do tych wszystkich wspaniałości, które Wam przygotowałam 🙂 Contine reading

szkatułka z linkami #6

szkatułka z linkami #6

 

Cześć i czołem. Przygotowałam dziś dla Was świąteczną odsłonę Szkatułki z linkami – będzie ich trochę więcej niż zazwyczaj. Mam nadzieję, że ten świąteczno-noworoczny okres jest dla Was łaskawy i każdemu udało się załapać na kilka wolnych dni. U mnie tak właśnie jest: z utęsknieniem czekałam na urlop pod koniec roku i teraz naprawdę odpoczywam. Również od internetu 🙂 Myślę z resztą że nie tylko ja przechodzę taki detoks. Obserwując ruch w blogosferze w czasie ostatnich dni, zauważyłam że zrobiło się cicho i spokojnie, tak jakby większość z nas przełączyła się na realny tryb życia. Prawdopodobnie ma to wiele wspólnego z sezonem spotkań, wyjazdów i odwiedzin. Strasznie mnie to cieszy, bo okazuje się że internetowa rzeczywistość ma swoje granice i wciąż jeszcze nie może konkurować z atmosferą Świąt. Ja również działam w tym trybie, wykradając tylko kilka chwil pomiędzy świątecznym a noworocznym wyjazdem, aby napisać tego posta.

A więc zapraszam jak zwykle na przegląd ambitnych artykułów w temacie kobiecości, plus kilka ciepłych i optymistycznych tekstów, które idealnie wpasowują się w ten czas. Contine reading

szkatułka z linkami #5

szkatułka z linkami #5

 

Ostatnio przeczytałam gdzieś zdanie, że listopad to taki miesiąc, kiedy codziennie jest poniedziałek. Nie lubię siać jesiennego defetyzmu, ale tym razem pokiwałam głową z pełnym zrozumieniem. Daję słowo, że nie pamiętam równie deszczowej jesieni. Same szare dni, ledwo rozjaśnione niemrawym światłem i nasiąknięte ciemnymi chmurami. Ciemne poranki, kiedy budzę się ledwo rozklejając powieki, które i tak będą cały dzień uparcie ciążyły ku ziemi. I wieczory, które zaczynają się już o godzinie szesnastej, a potem ciągną przez nieskończoną ilość godzin, odmierzanych kolejnymi herbatami… Całe szczęście, że lubię herbatę i mam sporo pomysłów na spędzanie takiego ponurego czasu. I przyznaję się bez bicia, że szperanie w sieci jest jednym z nich. Co przeczytam, to moje. A teraz także i Wasze, bo najciekawszymi z jesiennych linków dzielę się niżej. Wyobrażam sobie, że Wy również spędzacie takie wieczory pod kocem z kubkiem gorącej herbaty. Ja popijam właśnie imbirową Wasze zdrowie, dosłownie. A Wy zaparzcie sobie świeżą i gorącą, bo dziś znów dużo dobrego czytania. Contine reading

szkatułka z linkami #4

szkatułka z linkami #4

 

Cześć! Mam dzisiaj dla Was kolejną porcję artykułów, które skradną Wam dłuższą część jesiennego popołudnia. Same konkrety, żadnych zapychaczy (jak zachwalają swoje aukcje szafiarki na Allegro 😉 ). Ale zanim do nich przejdę, chciałabym z całego serca podziękować Wam za wszystkie ciepłe słowa pod ostatnim tekstem o poronieniu. Za wszystkie komentarze i maile ze słowami wsparcia i cudownymi historiami par, które pomimo niepowodzeń doczekały się zdrowych maluchów. Każda z nich zostawiła w moim sercu jakiś ciepły ślad 🙂 Swoją drogą to zabawne – napisałam ten tekst z intencją, aby komuś pomógł przetrwać podobne doświadczenie. Okazało się, że najbardziej pomógł mi samej. Kolejny raz przekonuję się, że jeśli wyślę w świat coś dobrego, to dobro wraca do mnie ze zwielokrotnioną siłą. Także jeszcze raz  – dzięki!

A teraz mogę już przejść do obiecanych konkretów. Contine reading

szkatułka z linkami #3

szkatułka z linkami

 

Kiedy czytacie te słowa, ja prawdopodobnie pomykam wśród chmur z ziemi polskiej do włoskiej. Albo wystawiam twarz do słońca, niepodzielnie panującego na rzymskim niebie. W każdym razie – mam urlop i długo wyczekane wakacje 🙂 W tym roku musiałam czekać na nie przez całe lato i konsekwentnie siedzieć w pracy, podczas gdy wszyscy urlopowali przede mną. Ale było warto! Cóż cenniejszego, niż naładować baterie włoskim słońcem, tuż przed długą, polską zimą? Mam nadzieję, że będzie fajnie 🙂 A w międzyczasie nazbierałam dla Was solidną garść linków godnych kobiecej uwagi. Dziś będzie dość poważnie i nieco refleksyjnie, ale nie zabraknie też przyjemnych rzeczy dla oka 🙂 Zapraszam! Contine reading