Dlaczego nie umiemy rozmawiać o wierze i religii?

wiara

 

Zdarzyło Ci się kiedyś mieć pytanie, nurtujące serce i umysł, którego nigdy nikomu nie zadałeś? Zdarzyło Ci się mieć ogrom myśli, sięgających nieba i samego Boga, którymi nie miałeś z kim się podzielić? Może zwątpiłeś kiedyś we wszystko, co do tej pory było niepodważalne i nie miałeś do kogo pójść z tym zwątpieniem? Nie rozmawiamy o wierze, ponieważ to sprawa prywatna. Rozmowy o religii omijamy szerokim łukiem przy rodzinnych stołach, paradoksalnie nawet podczas katolickich świąt. Milczymy, żeby się nie pokłócić, albo żeby „nie obrazić czyichś uczuć religijnych”.  

Pozwoliliśmy, by religia stała się tematem tabu i płacimy za to wysoką cenę. Ponieważ gdy przychodzi pytanie, olśnienie czy zwątpienie, okazuje się że nie ma do kogo z nim pójść. Nie wiadomo komu zaufać i jakim językiem o tym opowiedzieć. Zawsze trzeba liczyć się z bolesnym odrzuceniem. W rozmowach o wierze więcej jest przepaści aniżeli mostów. A pomiędzy tymi przepaściami zostajemy często sami z poczuciem niezrozumienia i samotności.

. Contine reading

czy Wszechświat jest nam przyjazny?

przyjazny wszechświat

 

Im dłużej o tym myślę, tym mocniej dojrzewa we mnie przekonanie, że wyznawcy żadnej religii nie mają monopolu na szczęście. A tym bardziej mojej, choć jestem zadeklarowaną katoliczką i z tego punktu widzenia piszę ten tekst. Piszę go z pełną odpowiedzialnością za każde słowo. Nauczyłam się bowiem patrzeć na pewne rzeczy z szerszej perspektywy i szukać punktów wspólnych u ludzi, którzy przeżywają swoje życie szczęśliwie. Granica szczęścia nie przebiega więc między religiami. Nie wynika też z przestrzegania określonych zasad, bądź ich łamania w imię życia bez ograniczeń. Szczęście zależy od odpowiedzi na fundamentalne pytania. Jedno w nich brzmi: czy Wszechświat jest nam przyjazny?  Contine reading

jak poradzić sobie z żałobą

jak poradzić sobie z żałobą

 

W wielu trudnych momentach Twojego życia usłyszysz od ludzi wokół, że „wszystko będzie dobrze”. To zarówno wielkie kłamstwo, jak i szczera prawda. Bowiem ostatecznie wszystko naprawdę będzie dobrze. Ale najpierw czeka Cię długa droga, a po drodze będzie źle. Będzie cholernie ciężko, podle i do dupy. Na przykład wtedy, gdy choruje i umiera ktoś bliski.

Mało piszemy o śmierci na naszych ładnych, kolorowych blogach. A to temat, który jest w jakimś stopniu bliski nam wszystkim. Jak poradzić sobie z żałobą, jak znieść umieranie kogoś bliskiego? Opowiem Wam o tym.  Contine reading

jestem katoliczką, myślę po swojemu

Dziś kanonizacja Jana Pawła II, czy robi to na Was wrażenie? Jako świadoma katoliczka zadałam sobie to pytanie. I odpowiedziałam, że nie bardzo. Jasne, cieszę się, jestem w jakiś sposób dumna i rozumiem, że to duża rzecz. Ale nie oglądałam transmisji z Watykanu, ani nie zamierzam w jakiś szczególny sposób świętować tego dnia.

I po raz kolejny pomyślałam, że moja religijność jest dziwna. Bardzo „moja” i trochę niestandardowa.
Jestem zadeklarowaną i świadomą katoliczką, od tego zacznijmy. Nie urodziłam się z tym i  nie wyniosłam tego z domu (w sposób tradycyjny-jasne, ale to wszystko). Doszłam do wiary drogą wielu życiowych zakrętów, zwątpień, prób i błędów. Nie żałuję niczego, wszystko spełniło swoje zadanie. Zawsze zadawałam sobie pytania i byłam otwarta na różne możliwości. Nigdy nie wystarczało mi to, co na lekcjach religii (często kiepskich) i niedzielnej mszy. Szukałam więc, czytałam, rozmawiałam z ludźmi, należałam do wspólnot. Miałam w życiu okresy bardzo gorliwej religijności.

 

Contine reading

gdzie BYŁAM kiedy mnie nie było

gdzie byłam
Zniknęłam na trochę. Prawie cały ostatni tydzień byłam off-line, off-home, off the road i wszystkie inne możliwe offy. Kolejne dni to stopniowe powracanie w tryb on.
Są takie momenty w życiu, kiedy człowiek potrzebuje nacisnąć przycisk RESET, niczym komputer zmaltretowany nadmiarem danych. Są takie rejony duszy i psychiki, do których można dotrzeć tylko wyrywając się z codzienności. Ja bardzo potrzebowałam dotrzeć w takie miejsca, zatrzymać się, zastanowić i zrobić dla siebie coś dobrego. 
Jest takie miejsce, w którym przeszłam najlepszy reset w życiu.

Contine reading